JAK PORUSZAĆ SIĘ PO IZRAELU?

                                              Linie autobusowe EGGED

W Izraelu bardzo łatwo podróżuje się autobusami. Nie jest to może najszybszy, ani też najtańszy sposób, ale zdecydowanie pewniejszy od chociażby podróżowania autostopem. Jeśli nie brakuje Wam czasu, to polecam przemieszczanie się stopem, który sprawnie funkcjonuje. Jeżeli natomiast, tak jak w naszym przypadku, macie napięty grafik, autobusy sprawdzą się znakomicie. 
Linie Egged należą do najbardziej popularnych w Izraelu. Oferują przejazdy miejskie oraz międzymiastowe. Najdłuższa trasa to połączenie pomiędzy Tel-Awiwem a Ejlatem i tylko na ten rejs wymagana jest wcześniejsza rezerwacja. Niestety żeby jej dokonać online, trzeba znać hebrajski! Można jednak kupić bilety na dworcu autobusowym (my zrobiliśmy to dzień wcześniej), albo zamówić telefonicznie pod numerem: 972-3-6948888 i dogadać się w języku angielskim. Cena biletu to 70 NIS, a numer rejsu to: 390. Autobusy kursują co kilka godzin, a malownicza podróż trwa około pięciu. Po drodze autokar zatrzymuje się dwa razy na 15-minutowe przerwy (pierwsza po półtorej godziny) na postojach parkingowych, gdzie można skorzystać z toalety (za 1 NIS) lub kupić coś do jedzenia i picia. 
W pojazdach można bezpłatnie korzystać z Internetu oraz podładować urządzenia elektroniczne dzięki gniazdom USB wbudowanym w panele nad siedzeniami.

 

             Gniazda USB znajdują się przy każdym siedzeniu

 

 

Po mieście także polecam przemieszczać się autobusami. Niezależnie od ilości przystanków, cena jednorazowego przejazdu kosztuje 6.00 NIS w Tel Awiwie i 4.90 NIS w Ejlacie. Rozkład jazdy najlepiej sprawdzić na Google Maps (wyszuka nam odpowiedni numer linii), albo oficjalnej stronie przewoźnika: EGGED.

                                                   Widok podczas podróży autobusem z Tel Awiwu do Ejlatu

RADA: Istnieją również prywatne przewozy autokarami, bądź busami, którymi można podróżować pomiędzy miastami. Są one jednak ograniczone do jednego lub dwóch przejazdów w tygodniu (przynajmniej poza sezonem) i trzeba mieć szczęście, żeby załapać się na wolne miejsce. O dziwo wychodzą korzystniej finansowo, więc warto się rozejrzeć w pobliskich biurach turystycznych.

 

 

 

 
AltertonativeComment