JAK ZORGANIZOWAĆ PODRÓŻ DO PORTUGALII?

                     Na krańcu Starego Świata - najbardziej wysuniętym na zachód punkcie Europy

 

Dzięki tanim lotom Portugalia stała się łatwo dostępnym kierunkiem. Za niewielkie pieniądze można polecieć do Lizbony, Porto czy Faro, nawet w szczytowym sezonie. Każde z tych miast i otaczających je regionów oferuje inne atrakcje turystyczne, ale wszystkie łączy dostęp do oceanu i szerokich, piaszczystych plaż. Jeśli macie więc ochotę wypocząć i "pobyczyć" się na piasku z dala od tłumów, zabierzcie się za organizację wyjazdu już teraz.

                                     Gotowi do podróży!

Przeglądając oferty biur podróży zawsze miałam wrażenie, że Portugalia to drogi kierunek, droższy niż na przykład Hiszpania lub Włochy. W rzeczywistości ceny są porównywalne, a niekiedy nawet niższe. Najkorzystniej cenowo wychodzi organizacja takiego wyjazdu na własną rękę. Poświęćcie więc chwilę czasu na lekturę, a zobaczycie, że przygotowania okażą się całkiem proste!

Ale, ale: Od czego zacząć?!

 

 

Od wyboru terminu i znalezienia lotu. Warto wyznaczyć sobie widełki czasowe, czyli około 1-2 miesiące, w których chcielibyśmy zorganizować podróż. Im bardziej jesteśmy elastyczni, tym łatwiej będzie nam znaleźć coś w dobrej cenie. Oprócz tanich linii (Ryanair, Wizzair, EasyJet, Enter), portali i wyszukiwarek (Fly4free, WakacyjniPiraci, Skyscanner, Momondo), warto śledzić loty czarterowe oferowane przez biura podróży, np. Tui, Rainbow Tours czy Itaka. Ich dodatkowym atutem jest możliwość zabrania dużego głównego bagażu. Jeśli znajdziecie loty idealne na Waszą kieszeń - nie wahajcie się i kupujcie bilety. Nie warto zbyt długo zwlekać na okazję, która może nigdy się nie pojawić...A skąd macie wiedzieć, ile takie loty kosztują? Zacznijcie od osobistej rady: moim zdaniem bilety poniżej 300 zł w dwie strony w sezonie to dobra cena.

Kiedy mamy już kupione bilety należy rozejrzeć się za noclegami. Zdania co do terminu rezerwacji takich noclegów są podzielone. Jeśli zarezerwujemy je z dużym wyprzedzeniem, mamy większy wybór, ale może się okazać, że przepłaciliśmy. Jeżeli natomiast zaczekamy do ostatniej chwili, najlepsze kąski mogą być już wyprzedane, lecz ci, którzy nikogo nie mają, będą obniżać ceny. Co zatem zrobić? Ustalić odpowiedni budżet oraz warunki, które musiałby spełniać dany obiekt i poszukać go w Internecie. Nam się poszczęściło i na dwa dni przed wylotem zarezerwowaliśmy świetny apartament w super cenie. 

Oprócz hoteli, hosteli i pensjonatów z Booking.com, Trivago czy Tripadvisor, spróbujcie poszukać noclegu na AirBNB (portal, w którym osoby prywatne oferują wynajem pokoi, domów i apartamentów). Jeśli jest Was więcej, zajrzyjcie na Interhome (domy i apartamenty na wynajem). Natomiast tych otwartych i spontanicznych wysyłam do Couchsurfing, gdzie można pomieszkać u kogoś za darmo.

Teraz wystarczy się zastanowić w jaki sposób chcemy się poruszać po Portugalii. Czy wystarczy nam transport z lotniska do hotelu i z powrotem, czy raczej chcemy trochę pozwiedzać, albo mamy daleko do centrum miasta lub do plaży? Poruszanie się transportem publicznym to nic trudnego, a i wypożyczenie auta nie jest bardzo drogie, zwłaszcza jeśli wypożyczamy samochód na dłuższy okres. Jeżeli nie chcecie wynajmować samochodu, to dalsze odległości, np. między miastami, możecie pokonywać pociągami, a rozkłady sprawdzicie jeszcze przed wyjazdem TUTAJ. W miastach bardzo dobrze funkcjonuje sieć autobusów, np. tych LINII.

                                            W drodze na plażę, wynajętym samochodem

A co z wypożyczeniem samochodu? Najłatwiej zrobić to przed wylotem, ale niestety większość wypożyczalni wymaga zapłaty kartą kredytową i posiadania na niej środków na pokrycie niemałego depozytu. Dla przykładu: za auto średniej klasy dla czterech osób, wypożyczalnia zażyczyła sobie od nas 1000 euro depozytu! I skąd wziąć na to pieniądze, skoro za taką sumę chcemy zorganizować cały wyjazd? My wypożyczyliśmy samochód na miejscu z pobliskiej wypożyczalni (warto rozejrzeć się po przyjeździe, co oferują lokalne salony). Hyundai i20 na trzy dni kosztował nas 110 euro z pełnym ubezpieczeniem, cena nie zawierała jedynie opłat autostradowych ani paliwa. Jak bezpiecznie wynająć auto? Trzeba zawsze uważnie czytać umowy i nie oszczędzać na ubezpieczeniu, a wszystko powinno być w porządku.

 

 

 

    WRÓĆ