DOKĄD SIĘ DZISIAJ ZE MNĄ WYBIERZESZ?

   Pierwszy raz za granicę pojechałam w wieku pięciu lat. To właśnie wtedy, latem 1993 roku rodzice zabrali mnie na wakacje nad jezioro Balaton na Węgrzech. Szczerze mówiąc, niewiele dzisiaj z tego pamiętam: kojarzę ogromne, bardzo płytkie jezioro; czerwone, czteroosobowe rowery; ciepłe promienie słońca na skórze i wszechobecny język niemiecki. W każdym razie od tego momentu podróże stały się nieodzowną częścią mojego życia. Praktycznie co roku wyjeżdżałam raz lub dwa razy za granicę, gdy tylko miałam trochę czasu wolnego od szkoły, jednocześnie zwiedzając rodzimy kraj podczas dłuższych i krótszych wycieczek. Dosyć wcześnie, jak na ówczesne warunki, zaczęłam się uczyć języka angielskiego, co pomogło mi otworzyć się na ludzi, których poznawałam na swojej drodze. W wieku dwunastu lat pojechałam na dwu-tygodniowy kurs angielskiego w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkałam u angielskiej rodziny i chodziłam do szkoły lingwistycznej dla obcokrajowców. Dwa lata później po raz pierwszy opuściłam europejski kontynent i doznałam szoku kulturowego podczas miesięcznego pobytu u znajomych w Stanach Zjednoczonych. Od tego momentu zapragnęłam wyjechać na studia za granicę, dlatego po kilku latach zdecydowałam się na uniwersytet w Wielkiej Brytanii. W UK spędziłam trzy i pół roku życia, otwierając umysł na różnorodność kulturową i ucząc się samodzielności w zupełnie obcym kraju. Koniec końców postanowiłam wrócić do Polski, jednak nie chciałam rezygnować z dalszego poznawania świata. Lata mijały, a ja zbierałam doświadczenia podróżując, kiedy tylko pozwalały mi na to czas i fundusze. Jakiś czas temu zdecydowałam się podzielić tym, czego udało mi się do tej pory dowiedzieć, dlatego założyłam bloga. Pragnę zamieszczać w nim jak najwięcej praktycznych informacji, których sama poszukuję zanim wyruszę w podróż. Nie mam ustalonego sposobu podróżowania: przemieszczam się różnymi środkami transportu, mieszkam w tańszych i droższych miejscach, jeżdżę z plecakiem, a także z walizką; podróżuję z rodziną, z ukochanym i ze znajomymi, rzadziej na własną rękę. Z reguły lubię organizować wszystko sama, jednak niekiedy kupuję gotową wycieczkę z biura podróży - jest wiele powodów, które składają się na takie decyzje. Moim zdaniem nie ma dobrego, ani złego sposobu podróżowania, o ile spełnia on nasze oczekiwania.

To tyle tytułem wstępu…mam nadzieję, że zamieszczane przeze mnie posty okażą się dla Was pomocne. A więc zapraszam do lektury!

 
 
DSC06485.JPG

WIETNAM - LISTOPAD 2016

Kraje azjatyckie różnią się od europejskich pod każdym względem: klimatu, światopoglądu oraz stylu życia. Z Wietnamem nie było inaczej - szok kulturowy murowany!

 
DSC07121.JPG

Portugalia - lipiec 2017

Portugalia leży nad Oceanem Atlantyckim, a jej plaże należą do najpiękniejszych w Europie. Wiele z nich kilometrami ciągnie się wzdłuż zachodniej linii brzegowej, dlatego nie trudno tutaj o kawałek złotego piasku tylko dla siebie. 

 
DSC07447.JPG

MALEDIWY - SIERPIEŃ 2017

Nie bez powodu nazywane są rajem na Ziemi. Śnieżno-biały miękki piasek oraz ciepła, niczym w wannie, krystalicznie czysta woda Oceanu Indyjskiego to dwa wystarczające argumenty. Jeśli jednak Wam mało, to podpowiem, że trudno się nudzić w tej pełnej podwodnego życia krainie.  

 
DSC07928.JPG

IZRAEL - LISTOPAD 2017

To dosyć kontrowersyjny kierunek ze względu na panujące w nim napięcia religijne i kulturowe. Wielu podróżników omija Izrael, żeby nie blokować sobie wjazdu do innych państw. Ale czy jest tak naprawdę?
Jeżeli lubisz bliskowschodni klimat, a zarazem nie chcesz oddalać się od europejskiego środowiska, kraj trzech mórz jest dla Ciebie.

 
DSC08313.JPG

AUSTRIA - GRUDZIEŃ 2017

Urokliwe alpejskie wioski ukryte pod grubą warstwą śniegu to widok, dla którego warto odwiedzić ten kraj, chociażby na weekend. Jeżeli jednak lubicie zimowe szaleństwo, czy to na nartach, czy na snowboardzie, koniecznie musicie tu przyjechać na dłużej!

 
DSC08720.JPG

IRLANDIA - MAJ 2018

Majestatyczne klify, przepiękne krajobrazy i świeże powietrze - Irlandia to nie tylko połacie zielonych pastwisk, na których pasą się stada owiec. Jeśli nie lubicie pośpiechu, ani tłumów, a dobre piwo zawsze poprawia wam humor, to jest to miejsce dla was.